Coraz więcej dzieci cierpi na schorzenia układu nerwowego. W zasadzie naukowcy do końca nie potrafią stwierdzić, jaka jest przyczyna powstania chorób ze spektrum autyzmu. Moje doświadczenia w pracy z dziećmi z autyzmem, Aspergerem, Fas-em pokazują, że zbyt pochopnie diagnozuje się u nich tak poważne zaburzenia.  Często są to alergiczne dzieci, których układ nerwowy jest atakowany przez alergeny,  toksyny candidy i zaburzoną florę bakteryjną. Do tego dochodzą szczepienia, które zostały przeprowadzone  w nieodpowiednim momencie ich życia.

Bywa, że lecząc jelita, odbudowując florę bakteryjną dziecko zaczyna „wracać” do rodziców.

Im wcześniej dziecko jest zdiagnozowane pod kątem pracy jelit i ma wprowadzone odpowiednie zalecenia by je wyleczyć, tym układ nerwowy szybciej się regeneruje, a dziecko zdrowieje. Często jednak jest tak, że rodzice przychodzą do mnie z wynikami badan za 2-3 tys. zł, a nie maja zrobionych podstawowych badań w kierunku alergii, czy zaburzonej flory bakteryjnej. Rodzice próbują różnych terapii by pomóc dziecku i sobie. Niestety, im więcej terapii przeciwgrzybicznych, przeciwpasożytniczych, przeciwwirusowych, chelatacji, suplementacji dziecko przeszło, tym dłużej musimy czekać na efekty regeneracji jelit. Zanim rozpoczniemy jakiekolwiek działania – niekiedy mocno inwazyjne – spróbujmy uruchomić mechanizmy regeneracyjne, które posiada młody organizm. Wykorzystajmy najpierw jego potencjał do samo uzdrawiania. .

Najlepsze efekty leczenia wyżej wymienionych schorzeń są wtedy, gdy dziecko zaraz po stwierdzeniu, że być może są jakieś odchylenia od normy w jego zachowaniu, poddane jest dokładnej diagnostyce stanu jelit. Zmiana diety, eliminacja alergenów, odbudowa flory bakteryjnej, która trawa co najmniej trzy miesiące powinna być przeprowadzona przed rozpoczęciem pracy  z terapeutami z zakresu poprawy  funkcjonowania jego psychoaktywności.